Gwiazda serialu „Klan”, Dorota Naruszewicz cierpi z powodu braku spotkań z mamą, którą zostawiła w domu opieki. Nie może się z nią zobaczyć z powodu epidemii.

Jak podaje „Pomponik”, aktorka podjęła jakiś czas temu trudną decyzję o pozostawieniu mamy w domu opieki z powodu postępującego Alzheimera u seniorki. Aktorka obawia się, że po dłuższym czasie nieobecności u mamy, ta jej nie zdoła rozpoznać.

Najgorszy dzień w życiu

YT

Tak aktorka nazywa dzień, w którym rozpoznano u jej mamy Alzheimera. Kompletnie nie wiedziała, jak się zajmować tak chorą osobą, nie miała wcześniej doświadczenia z osobami cierpiącymi na Alzheimera. Dorota Naruszewicz wspomina:

To był 16 września 2017 roku. Poczułam się, jakbym dostała obuchem w głowę. Nic nie wiedziałam, a lekarz poza receptą nie dał mi nic…

76-letnia seniorka, pani Bożena przebywa aktualnie w jednym z ośrodków dla seniorów pod Warszawą. Kobiety nie widziały się od marca z powodu epidemii koronawirusa.

Z powodu pandemii ośrodek został zamknięty dla odwiedzających. To bardzo trudne dla mnie, bo jeździłam tam regularnie.

Pani Bożena po zdiagnozowaniu u niej choroby, ani myślała się przeprowadzać, a jej córka wspomina, jak mama pogubiła się w obcym miejscu.

Próbowałam zabrać ją do siebie, ale to się nie udało. Pogubiła się zupełnie w nie swoim domu.

Dorota Naruszewicz/Instagram

Nam pozostaje życzyć paniom zdrowia i rychłego spotkania! A co Ty chcesz im życzyć?

 

Znane są wstępne wyniki: Ból Bliskich Kacperka Trwa. Ogłoszono Właśnie Wstępne Wyniki Sekcji

To też może cię zainteresować: Papież Franciszek zwrócił się do wiernych w całej Europy. Nie wszyscy przyznają mu rację

A.B.