Bliscy chorego, który zmarł w związku z koronawirusem, muszą się zmierzyć z fatalnie wielkimi kosztami. Pojawiły się taryfy placówek, zajmujących się przygotowaniem zwłok do pochówku oraz ceremonią pogrzebową. Przedsiębiorcy zakładów pogrzebowych znaleźli wspaniałą możliwość zarobienia. Można osłupić.

 

 

Osoby planujące pochówek swojego członka rodziny są przerażeni. Gdy rodzina zmarłego z powodu koronawirusu skontaktowała się ze spółką MPUK, która należy do warszawskiego samorządu, nie oczekiwali, że trzy pozycje, które odnotowano na paragonie, wciągną 50 procent wsparcia pogrzebowego.

 

Bliscy czterdziestolatka zakażonego koronawirusem, którego śmierć nastąpiła nie trafiając do placówki medycznej, byli zmuszeni zorganizować pogrzeb swojego członka rodziny. Stan był bardzo dramatyczny, bo dwójkę dzieci zostawił bez ojca. Cena pochówku łącząca z powodem zgonu dobiła rodzinę zmarłego.

 

 

 

 

Rodzinie dodali 114 złotych za worek na ciało. MPUK odnotowali usługę za dezynfekcję samochodu po przemieszczeniu denata chorego koronawirsem. Taka dezynfekcja kosztowała 1180 złotych.

 

Więc bliscy powinny być gotowe do dodatkowych opłat na pogrzeb w stanie epidemicznym. Członki rodziny umarłego całkiem nie oczekiwali, że przemieszczenie karawanu z ciałem na cmentarz osiągnie około 800 złotych.

 

 

 

Wsparcie na pochówek osiąga na razie 4 tysiące złotych. Przemieszczenie trupa po stolicy razem z dezynfekcją karawanu i opłatą za worek pochłonęły powyżej 50 procent tego wsparcia. Na żal, US nie zamierza się zwiększać zasiłku z powodu pojawienie się kolejnych usług.

 

By zasiłku starczyło, rodziny zmarłych musiałyby brać pod uwagę wyłącznie najtańsze usługi. Kwotę wsparcia wystarczy na kremację umarłego w najtańszej tekturowej trumnie, za 150 złotych oraz najtańszą urnę.

 

 

 

Winownie nie są placówki pogrzebowe. Firmy muszą wypełniać przebieg uchwalony władzą, w którym odnotowano, by: „w przypadku przekazania zwłok do spopielenia umieścić pierwszy worek ze zwłokami w drugim worku i dodatkowo dezynfekować powierzchnię zewnętrzną kolejno każdego worka przez spryskanie płynem wirusobójczym”.

 

Niezwłoczne jest również odkażanie kapsuły transportowej, i również samej trumny. Pracowniki przemieszczające ciało, muszą być ubrani w kombinezon lub fartuch, maseczkę z filtrem klasy N95/FFP2, rękawiczki. MPUK oceniła czynności zabezpieczające na 520 złotych, dezynfekcję karawanu na 620 złotych, worki foliowe na zwłoki na 45 złotych, a worek na trumnę na 69 złotych.

 

 

 

 

Jak informował portal „Wiesz”: Jasnowidz Jackowski Podzielił Się Swoją Najnowszą Przepowiednią. Czego Mamy Się Spodziewać Tym Razem