Jak często zapominamy o dbaniu o siebie? Odpowiedź na to pytanie zna już Muniek Staszczyk, który zrozumiał jak ulotne może być życie.

Lider zespołu T-Love, Muniek Staszczyk, podczas swojego lipcowego pobytu w Londynie przekonał się, jak ważne jest dbanie o zdrowie. Zdążył obejrzeć koncert Boba Dylana, jednak niedługo potem trafił do szpitala w ciężkim stanie

„Nie było wiadomo, co ze mną będzie…”

Zapracowany muzyk trafił do londyńskiego szpitala z powodu rozległego wylewu. Z jego relacji wiemy, że groziła mu operacja, której mógł nie przeżyć. Na szczęście los chciał inaczej, a sam artysta twierdzi, że zawdzięcza to „Bożej Opatrzności”.

Wiele szczęścia

Szybka pomoc w szpitalu sprawiła, że lider zespołu przetrwał ciężkie chwile. Jest osobą sprawną, mogącą samodzielnie funkcjonować. Wiele osób, które dotknął wylew do mózgu nie ma tyle szczęścia.

Z powodu problemów ze zdrowiem Muniek Staszczyk odwołał wszystkie swoje koncerty do końca roku.

Zdecydował się także nagrać bardzo ważny dla siebie film wideo, w którym dziękuje wszystkim ludziom za troskę, wsparcie i ciepłe słowa oraz opowiada krótko o swojej chorobie i okresie rekonwalescencji.

Bardzo wzruszające nagranie jest swoistym przesłaniem, aby nigdy nie zapominać o swoim zdrowiu.

Nam pozostaje życzyć liderowi T.Love powrotu do pełni zdrowia i obiecujemy, że historię tę poślemy w świat ku przestrodze.

Źródło: „lelum.pl”